Skocznia narciarska w Sarajewie, czyli sen z roku 1984

0
28
Ośnieżona skocznia narciarska w Sarajewie w Bośni i Hercegowinie.

Pamiętają o niej tylko weterani skoków narciarskich. Kiedyś obiekt sportowy, który cieszył oko – teraz trwa walka o uratowanie jego honoru. Skocznia narciarska w Sarajewie to miejsce, które każdy pasjonat sportów zimowych powinien zobaczyć na żywo.

Bałkańska rzeczywistość

Igman to olimpijski kompleks skoczni, położony w południowo-wschodniej części Bośni i Hercegowiny. Wybudowana w 1984 roku skocznia narciarska w Sarajewie był areną zmagań podczas XIV Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Dwie skocznie: jedna o punkcie konstrukcyjnym położonym na 90. metrze, a druga na 112. metrze. Na pierwszej z nich triumfował Jens Weißflog, a na dużym obiekcie zwyciężył Matti Nykänen. Lata dziewięćdziesiąte to ostatnia dekada, w której kompleks skoczni przeżywał swoje lata świetności. Później władze Międzynarodowej Federacji Narciarskiej miały do dyspozycji lepsze obiekty, w centralnej części Europy, ponieważ skoki na Bałkanach nie były popularną dyscypliną.

Skocznia narciarska w Sarajewie jak olimpijski sen

Rok temu władze miasta Sarajewa zapowiedziały, że wyłożą fundusze na modernizację przestarzałych obiektów, jednak obietnicy nie dotrzymali. Skocznie od lat stoją i niszczeją w oczach. Warto je jednak zobaczyć, gdyż to tam słynni skoczkowie narciarscy zapisali się na kartach historii.

Wstęp na skocznię jest bezpłatny, nie ograniczają jej żadne barierki. Na sam szczyt wzgórza można wjechać kolejką, która jest czynna cały tydzień od 10:00 do 18:00. Do areny sportowej dojechać można krętą drogą górską, która przy opadach śniegu staje się malowniczą trasą.

Skocznie narciarskie w Sarajewie zimą.

źródło: www.skisprungschanzen.com

rekrutacja

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ