Wzrasta liczba nielegalnie zabijanych nosorożców

0
275
pixabay.com
pixabay.com

W Republice Południowej Afryki po raz pierwszy od 2007 r. odnotowano spadek liczby nielegalnie zabijanych nosorożców. Natomiast w krajach sąsiadujących z RPA, niestety liczba przypadków zabijania tych zwierząt przez kłusowników wzrasta.

Popyt na mielone rogi nosorożca przede wszystkim w krajach takich jak Chiny, Malezja, Tajlandia, jest napędzany przez tradycyjną medycynę wschodnią. Ludzie wierzą, że używanie ich pomaga na liczne kłopoty ze zdrowiem oraz działa jak afrodyzjak. Jak się okazuje, rogi nosorożca nie posiadają jednak żadnych właściwości uzdrawiających, a przez błędne przekonania ludzi ginie mnóstwo tych wyjątkowych zwierząt. Handel rogami nosorożców jest opłacalny, O wiele bardziej niż handel diamentami, czy chociażby narkotykami. Cena nielegalnie pozyskanych rogów nosorożca wielokrotnie przewyższa także wartość złota.

W ostatnim czasie w RPA zaobserwowano spadek liczby przypadków kłusownictwa na te zwierzęta. Zgodnie z oświadczeniem południowoamerykańskiego ministra środowiska w 2015 r. zginęło 1175, czyli o 40 mniej, niż w roku 2014, kiedy to zabito 1250 osobników. Natomiast w krajach sąsiadujących z Republiką Południowej Afryki – w Namibii i Zimbabwe, zginęło o dwa razy więcej nosorożców niż w 2014 r.

– W sprawie przypadku nosorożców, powiedziałbym, że policja zawsze działa do upadłego, aby podejrzany, lub sprawca tych haniebnych zbrodni, poniósł odpowiedzialność za swoje działania – mówi dla portalu ibtimes.co.uk rzecznik policji Zimbabwe st. podkom. Charity Charamba.

Wzrost liczby przypadków zabijania nosorożców na terenach Namibii i Zimbabwe jest bardzo niepokojący. Tereny te nie są już bezpieczne dla nosorożców. Ogromnie zyski czerpane z handlu ich rogami, sprawiają, że kłusownicy zabijają coraz więcej tych zwierząt.

– W tych trzech afrykańskich państwach żyje 95 proc. wszystkich afrykańskich nosorożców. Jeśli chcemy powstrzymać kłusowników, należy walczyć skutecznie nie tylko z samymi kłusownikami, ale przede wszystkim z popytem na róg nosorożca, wykorzystywanego w tradycyjnej medycynie chińskiej, jak i z gangami, specjalizującymi się w nielegalnym handlu rogiem – opowiada Paweł Sredziński z WWF Polska.

Państwa, w których nielegalne zabijanie nosorożców osiąga duże rozmiary, powinny jak najszybciej podjąć odpowiednie kroki, współpracować z małymi, lokalnymi społecznościami. To tam właśnie oddziałują przestępcze gangi, rekrutujące kłusowników.

Konwencja Waszyngtońska z 3 marca 1973r. wyraźnie wskazuje, że „dzikie zwierzęta i rośliny w ich wielorakich, pięknych i różnorodnych formach stanowią niezastąpioną część naturalnych systemów przyrody ziemskiej, która musi być zachowana dla obecnych i przyszłych pokoleń”.

Oznacza to, że jeśli roślinożerne i unikatowe nosorożce będą w dalszym ciągu nielegalnie zabijane, to za kilka lat może wcale ich już nie być.

rekrutacja

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ