Wiosenne porządki w głowie

0
14
www.pixabay.com Licencja CC

Po zimie zabieramy się za porządki w naszych szafach, sprzątamy mieszkania, przygotowujemy się na wiosnę. Może warto także zadbać o swoje zdrowie psychiczne i zrobić porządki w swoim umyśle. 

Za oknem coraz cieplej, śpiewające ptaki i ciepłe promienie słońca przypominają, że wiosna zbliża się dużymi krokami. Nie długo zacznie się sezon pikników, przechadzek po parku w lekkim sweterku, wycieczek rowerowych i wiele innych możliwości jakie dają coraz to dłuższe, cieplejsze dni. Czy jesteś na to gotowa? Warto posprzątać w głowie po zimowym zastoju i zrobić przestrzeń na nowe wyzwania. Oto parę wskazówek, które mogą Ci w tym pomóc:

  1. Przestań się cały czas zamartwiać – zmartwienia, stres i nerwy nie wpływają dobrze na Ciebie i Twoje najbliższe otoczenie. Plus – to w niczym nie pomaga. W dużym stopniu sprawy, którymi się przejmujesz, nigdy się nie wydarzą. Nasz mózg ma w zwyczaju wyolbrzymianie problemów. Coś co uważasz za duży problem, może wcale w rzeczywistości takim nie być. Spójrz na to z boku, jako obserwator. Przegadaj z kimś swój problem, może rzuci na to inne spojrzenie i pomoże Ci  złapać do tego dystans. Masz z kimś jakieś nierozwiązane sprawy, zaległe prace do oddania, czy domowe obowiązki, które cały czas odkładasz? Załatw to i pozbądź się nadmiaru ciężaru jakie Ci przysparzają. Staraj się na bieżąco załatwiać wszystkie ważne sprawy, aby niepotrzebnie Ci nie zatruwały głowy.
  2. Nie musisz być idealna – tak, dokładnie. NIE MUSISZ. Nie daj sobie wcisnąć tej całej medialnej nagonki na idealne ciało, dietę, fryzurę, makijaż czy ubrania. Na idealny dzień, na idealny humor i tak dalej… Świat i życie w rzeczywistości nie wyglądają, tak jak kreują je media. Masz prawo wyglądać czasem gorzej, czuć się przybita, nie mieć werwy do działania. Jeśli nie wstałaś dzisiaj piękna z uśmiechem na twarzy, w super kondycji i pełna motywacji, to nic straconego. Masz przed sobą cały dzień do wykorzystania. I nie musisz się stosować do narzucanych z góry kryteriów. Zamiast biegania czy basenu wolisz zaszyć się w pokoju z książką i herbatą? OK, zrób to. Zamiast super fit obiadu masz ochotę na świeże drożdżówki z piekarenki? OK, kup i zjedz je bez wyrzutów. Ale pamiętaj, co za dużo to nie zdrowo. Więc takie przyjemności traktuj jako odskocznię bądź nagrodę po ciężkim dniu, ale nie jako stały rytuał.
  3. Akceptuj – zamiast walczyć ze swoimi myślami, emocjami czy odczuciami, zaakceptuj je. Tak po prostu, zrób to. Proste? Nic bardziej mylnego. Codziennie jest w nas wiele sprzecznych emocji, tłumimy je zamiast dawać im upust, odwracamy od nich uwagę, boimy się z nimi skonfrontować. Emocje są jak rzeka – muszą płynąć. Zaakceptuj swoje stany emocjonalne i odczucia. Masz gorszy dzień? W porządku, masz do tego prawo. Wzbiera w Tobie złość bez powodu? Pozwól sobie być w tym stanie, weź kilka głębszych wdechów zanim wykonasz jakiś krok. Czujesz się zagubiona, niepewna? Nie blokuj tego, niech to odczucie Cię wypełni i Twój umysł sam znajdzie przyczynę lub rozwiązanie. Daj mu się poprowadzić.
  4. Bądź obecna tu i teraz – nie rozpamiętuj przeszłości i nie zamartwiaj się zbytnio przyszłością. Staraj się być obecną tu i teraz. Być świadomą, tego co dzieje się aktualnie, co Cię otacza, co czujesz. Pewnych rzeczy nie możesz zmienić, warto sobie to uświadomić i się z nimi pogodzić. Skupienie możesz praktykować po przez jogę, medytację lub sama w życiu codziennym. Gdy pijesz rano kawę, zamknij oczy poczuj jej smak i zapach, delektuj się tym momentem. Pobudź swoje zmysły, będziesz zaskoczona ile nowych dostrzeżesz rzeczy i doznań, na które do tej pory nie zwracałaś uwagi. Praktykuj także wdzięczność. Codziennie masz mnóstwo okazji do bycia wdzięcznym. Dostrzeż je. Wieczorem na kartce spisz minimum 3 rzeczy, za które dzisiaj jesteś wdzięczna, co Ci się udało z czego jesteś dumna. Naukowcy dowiedli, że wdzięczność zwiększa poczucie szczęścia, obniża stres, zwiększa energię życiową oraz polepsza relacje z innymi. Płyną z niej same korzyści. Więc za co jesteś dziś wdzięczna?
  5. Bądź czasem egoistką – to nic złego troszczyć się o
    www.pxabay.com Licencja CC

    siebie. Czemu masz cały czas myśleć o innych, spełniać ich zachcianki i potrzeby? Pamiętaj – najważniejsza jesteś Ty! Naucz się odmawiać innym bez poczucia winy. I nie chodzi mi tu o to, abyś stała się bezwzględną egoistyczną osobą, która myśli tylko o sobie i nie zwraca uwagi na innych. Chodzi mi o to, abyś uświadomiła sobie, że twoje potrzeby nie są mniej ważne, więc jeśli masz zawalony obowiązkami cały dzień, a koleżanka prosi, abyś wyszła z nią na miasto, to nie ulegaj tylko ze względu na to, by jej dogodzić. Jeśli masz tylko chwilę dla siebie i wolisz spędzić ją w domowym zaciszu, nie czuj wyrzutów z powodu odmówienia wyjścia na wspólne zakupy. Jeśli nie zadbasz o swoje potrzeby, na nic się zdadzą Twoje wysiłki by zadowolić innych. Nikt nie może zatroszczyć się o Twoje szczęście. Ty sama jesteś za nie odpowiedzialna.

    Redaktor prowadząca: Agnieszka Tyburcza

rekrutacja

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ